14 lat temu, 28 stycznia 2006 roku, na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich doszło do największej katastrofy budowlanej we współczesnych dziejach Polski. Podczas wystawy gołębi pocztowych dach budynku hali pod naporem zalegającego śniegu zawalił się i uwięził pod gruzami znajdujących się w środku ludzi. Dziś upamiętniono ofiary tamtej tragedii.
Uroczystość z udziałem wicewojewody śląskiego Jana Chrząszcza odbyła się tradycyjnie już pod pomnikiem znajdującym się na terenie byłych MTK. Cześć tragicznie zmarłym oddali ich bliscy oraz członkowie Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Obecni byli również reprezentanci władz samorządowych oraz przedstawiciele Straży Pożarnej, Policji czy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.
Na znak upamiętnienia ofiar tragedii podczas uroczystości zawyły syreny wozu strażackiego. Odczytano też nazwiska wszystkich tragicznie zmarłych, a Aleksander Malcher, który 14 lat temu uczestniczył w akcji ratowniczej, a w katastrofie stracił dwóch braci, wraz z Wiceprezydentem Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych zapalił symboliczny znicz ku pamięci bliskich i przyjaciół. Uczestnicy odmówili też modlitwę w intencji tragicznie zmarłych i złożyli pod pomnikiem wieńce, a sygnalista z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach odegrał utwór „Cisza”.
Za obecność na uroczystości i oddanie czci ofiarom tragedii podziękował wszystkim uczestnikom wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz. – Pamiętamy i pamiętać będziemy… – podkreślił.
W wyniku zawalenia się hali wystawowej na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich w 2006 roku śmierć poniosło 65 osób, w tym obywatele Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Belgii i Holandii, 144 osoby zostały ranne, a 26 z nich doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu. Na miejscu pracowało wówczas ponad 1 300 ratowników, którzy walcząc o życie uwięzionych pod gruzami ludzi, mierzyli się nie tylko z elementami zawalonej konstrukcji, ale także z czasem i siarczystym mrozem.