– To wyścig kolarski, który łączy pokolenia kibiców – mówił szef rządu, obserwując razem z ministrem sportu oraz wojewodą śląskim ostatnie kilometry drugiego etapu 76. Tour de Pologne. Jego zwycięzcą okazał się Słoweniec Luka Mezgec z ekipy Mitchelton-Scott.
– Zajmowałem już w Tour de Pologne miejsca na podium lub blisko podium, dziś wszystko ułożyło się perfekcyjnie i udało się wygrać. To specyficzny finisz, ostatni kilometr to długa prosta, lekko w dół. Wiedziałem, że czeka nas mała loteria, ale bez mocnej nogi nie da się wygrać – mówił kolarz po wyścigu.
Liderem klasyfikacji generalnej CARREFOUR pozostał Pascal Ackermann (Bora-Hansgrohe) – Nie da się codziennie wygrywać, dziś nie udało mi się znaleźć przestrzeni do ataku. To chyba najszybszy finisz w tym roku, trzeba mieć perfekcyjną pozycję. Ale dobrze znaleźć się na podium, cieszę się z trzeciego miejsca i z tego, że udało się utrzymać żółtą koszulkę lidera.
Premier podkreślił również, że to wydarzenie jest wspaniałą promocją Polski i polskiego sportu. Jak dodał, "sport to najlepsza prewencja przed chorobami, dlatego warto w niego inwestować".
Pierwsza edycja Tour de Pologne odbyła się w 1928 r., czyli 10 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i ćwierć wieku po inauguracji słynnego Tour de France. Jego honorowym patronem był m.in. prezydent Ignacy Mościcki, a przewodniczącym Komitetu Honorowego sam Marszałek Józef Piłsudski.niec Luka Mezgec z ekipy Mitchelton-Scott.
Tego samego dnia Premier Mateusz Morawiecki odwiedził również piknik rodzinny w Bojszowach oraz sierpniową biesiadę kobiet w Poczesnej.