Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach

Uroczystość odsłonięcia zrekonstruowanych płaskorzeźb w Westybulu ŚUW - widowisko odsłonięcia płaskorzeźb za pomocą gry świateł i cieni /fot. A. Księżnik/
  • Data publikacji 3 września 2021

„Alegoria Województwa Śląskiego” powróciła do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego!

Po ponad 80 latach w Westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego znów można podziwiać cztery płaskorzeźby stanowiące „Alegorię Województwa Śląskiego”. W uroczystym odsłonięciu zrekonstruowanych płaskorzeźb wziął udział premier Mateusz Morawiecki.

Przy pomocy gry świateł i cieni w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim odsłonięte zostały cztery zrekonstruowane płaskorzeźby, których autorem był Jan Raszka, a które zostały zdemontowane po przejęciu gmachu przez Trzecią Rzeszę. – To jest bardzo ważna uroczystość. Sądzę, że odtwarzanie dzieł z czasów najazdu Niemiec hitlerowskich na Polskę jest naszym obowiązkiem i wielkim zadaniem naszego pokolenia – mówił obecny na uroczystości premier Mateusz Morawiecki. – Cieszę się, że ta kruszyna pamięci z przeszłości będzie czymś więcej niż tylko odbudową całej pamięci o Śląsku, będzie świadectwem tego, że dzieje Śląska i Powstań Śląskich widzimy w pewnej ciągłości – dodał.

Rekonstrukcja została wykonana przez Gabrielę Polewską-Pietrasiewicz i Piotra Pietrasiewicza na podstawie materiałów zgromadzonych przez Aleksandra Harkawego ze zbiorów Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Muzeum Historii Katowic, a inicjatorem tego wyjątkowego przedsięwzięcia był wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. – Ten budynek to jest oficjalny Pomnik Historii. Wraz z Archikatedrą Katowicką jest to jeden monument historyczny, ogromna wartość dla mieszkańców województwa śląskiego i dla wszystkich Polaków. A te przepiękne płaskorzeźby, które utożsamiają kulturę i tradycję, właśnie o tym stanowią. Jest mi niezmiernie miło, że mogliśmy to zrekonstruować i przywrócić te wyjątkowe płaskorzeźby we właściwe miejsce – mówił podczas wydarzenia wojewoda Jarosław Wieczorek. – Warto przywracać pamięć o polskiej i śląskiej kulturze – zaznaczył.

W założeniu architektonicznym Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego miał uosabiać majestat i potęgę Rzeczypospolitej oraz znajdującego się w jej granicach Śląska. W efekcie pięciu lat pracy architektów i budowniczych w centrum Katowic stanął budynek o największej kubaturze w przedwojennej Polsce, który do dziś robi duże wrażenie. W 1927 roku Jan Raszka, wybitny artysta, Ślązak cieszyński, tytularny chorąży Legionów, weteran Legionu Śląskiego, przesłał na ogłoszony konkurs projekt cyklu płaskorzeźb, które miały oddawać istotę województwa śląskiego. Jego prace zdobyły pierwszą nagrodę i tym samym wypełnienia pól koszowych znajdujących się pod kopułą klatki schodowej Westybulu dołączyły do innych dzieł Jana Raszki znajdujących się w budynku: godła państwowego oraz ryzalitu biegnącego wzdłuż fasady. Nie pozostały tam jednak długo, gdyż we wrześniu 1939 roku po wkroczeniu do Katowic Niemcy przejęli gmach, który od tej pory miał służyć Trzeciej Rzeszy. „Alegoria Województwa Śląskiego” została zdemontowana i do dziś nie wiadomo, czy została zniszczona czy zagrabiona. To wielki cios dla polskiej kultury, o czym może świadczyć fakt, że płaskorzeźby Jana Raszki zostały wpisane na listę strat wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako dzieła utracone.

„Alegoria Województwa Śląskiego” to cztery płaskorzeźby: Śląsk Walczący, Śląsk Rolniczy, Śląsk Przemysłowy i Polonia Tronująca.

Na płaskorzeźbie Śląsk Walczący zobaczyć można dwa słupy graniczne z datą 1919 symbolizujące nie tylko I Powstanie Śląskie, ale również odciśniętą mocno w pamięci każdego Ślązaka cieszyńskiego, a więc i Jana Raszki, agresję Czechosłowacji. W walce roku 1919 jednoczą się Legionista Śląski i robotnik, a pomiędzy nimi znajduje się Nike z uniesionym mieczem i sztandarem w dłoni.

Śląsk Rolniczy to z kolei Śląsk Zielony. Płaskorzeźba przedstawia rodzinne ziemie Jana Raszki. Żniwiarz i dwie Ślązaczki ubrani są w stroje cieszyńskie i niosą radośnie obfity plon, co symbolizuje miejsce dobrobytu i lud oddany swej pracy.

Kolejna płaskorzeźba, Śląsk Przemysłowy, przedstawia znany z podziału Gustawa Morcinka „Śląsk Czarny”. Jego symbolami są górnik i hutnik praz ich patronka – św. Barbara. Ubrana w szatę stylizowaną na strój słowiański, z haftem obrzędowym i krajką, dzierży wzniesiony miecz oraz kielich. Jej groźny wizerunek oznacza, że będzie chronić swój lud, a kiedy trzeba będzie, da mu dobrą śmierć, której jest patronką.

Ostatnią płaskorzeźbą jest Polonia Tronująca. W centrum znajduje się zasiadająca na tronie Polonia w koronie na głowie, dzierżąca berło i zwój ze Statutem Organicznym – jest więc Panią i Gwarantką nienaruszalności praw śląskich. Po jej bokach stróżują hutnik w fartuchu oraz górnik w galowym mundurze, oparci na tarczach z orłami polskimi, co symbolizuje gotowość do obrony Rzeczypospolitej, jej praw oraz polskości Śląska przez Ślązaków. Nie brak również nawiązań do romantycznie pojmowanej Słowiańszczyzny: strój Polonii, symbole Swarożyca na jej tronie, płonące znicze kojarzące się ze świętym ogniem. Ta płaskorzeźba stała się również smutną przepowiednią. 12 lat po jej wyrzeźbieniu śląski lud będzie bronił Śląska i Rzeczypospolitej, a w swym oddaniu nie cofnie się przed oddaniem życia w walce, na szubienicy, gilotynie, w więzieniu czy obozie koncentracyjnym.

Galeria zdjęć

Wróć