Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach

Zdjęcie poglądowe siedziby kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju/fot. ŚUW
  • Data publikacji 25 kwietnia 2022

Czarny tydzień dla górnictwa

W sobotę o godzinie 3:40 w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju doszło do wstrząsu wysokoenergetycznego połączonego z intensywnym wypływem metanu, w wyniku którego utracono kontakt z 10 górnikami. W rejonie tąpnięcia było 52 pracowników, 42 z nich wyszło o własnych siłach.

Na miejsce tragicznego wypadku udał się wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który pozostawał w stałym kontakcie z prezydentem RP Andrzejem Dudą oraz premierem Mateuszem Morawieckim.

To kolejny w naszym regionie wypadek w kopalni w ciągu kilku dni. Wcześniej, w środę w nocy, w KWK Pniówek w Pawłowicach doszło do wybuchu i zapalenia metanu.

W sobotę w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju wizyty złożyli prezydent RP Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki. Podczas spotkania prezydent wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego, gdzie zapoznał się z aktualnym stanem akcji ratowniczej. Zapalił również znicz pod pamiątkową tablicą upamiętniającą ofiary wypadków górniczych.

To wielki wysiłek dla ratowników, aby przeprowadzić akcję ratowniczą w miejscu wstrząsu. Jak zawsze - będą bohatersko pomagać do samego końca – podkreślał podczas konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda.

Na koniec prezydent Andrzej Duda złożył wyrazy współczucia dla poszkodowanych oraz rodzin zmarłych górników w kopalni Pniówek w Pawłowicach. – Składam wyrazy współczucia poszkodowanym i ich bliskim. Wierzymy, że zostaną wydobyci żywi. To trudna sytuacja dla polskiego górnictwa. Potrzebna jest pomoc i wierzę, że zostanie udzielona – mówił prezydent po wizycie w kopalni.

W sobotę do kopalni Zofiówka udał się także premier Mateusz Morawiecki. – Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby dotrzeć do górników. Cały czas mamy nadzieję, że ratownicy idą po swoich żywych kolegów – podkreślił szef rządu.

Jak podkreślił premier Mateusz Morawiecki, wszystkie procedury i cała sytuacja związana z  wydarzeniami w kopalni Pniówek i Zofiówka zostanie skrupulatnie sprawdzona. – Zobaczymy, czy jest to działanie wyłącznie sił natury, czy też były popełnione jakiekolwiek błędy i te wnioski bardzo szybko zostaną wyciągnięte – powiedział szef rządu. Jak dodał, w kwestię wyjaśniania zdarzeń zostali zaangażowani najlepsi specjaliści.

Premier zaznaczył jednocześnie, że państwo polskie nie zostawi rodzin górników samych sobie. – Już przy poprzedniej katastrofie poleciłem, aby przekazać odpowiednie wsparcie finansowe i to nie jednorazowe, ale o charakterze ciągłym – poinformował szef rządu.

Dzisiaj premier złożył kwiaty i zapalił znicz pod pomnikiem „Ratowniczego Trudu” w Bytomiu. – To był czarny tydzień dla polskiego górnictwa, dla Śląska i dla Polski. W kopalniach Pniówek i Zofiówka doszło do tragicznych wydarzeń, które kosztowały życie ludzkie – mówił szef rządu. – Dzisiaj w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego rozmawialiśmy o tych wydarzeniach. Jeszcze kilkanaście lat temu rocznie do różnych akcji ruszano dużo częściej niż teraz, ale te wydarzenia były szczególnie tragiczne, bo kosztowały życie górników – dodał.

Te tragedie pokazują, jak trud górniczy łączy się z niebezpieczeństwem, jak ich praca, która jest tak potrzebna dla Polski jest obarczona wielkim ryzykiem. Dziękuję ratownikom, którzy idą zawsze bez wahania za swoimi przyjaciółmi z braci górniczej – powiedział premier.

W Bytomiu Prezes Rady Ministrów złożył kondolencje. – Składam najszczersze wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich. Nikomu nie przywrócimy życia, ale chcę zapewnić, że państwo nikogo nie pozostawi samemu sobie. Rodziny tych, którzy zginęli na Zofiówce i Pniówku, zostaną otoczone opieką państwa – mówił.

Podczas wizyty w Bytomiu szefowi rządu towarzyszył wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz.

Galeria zdjęć

Wróć