http://www.katowice.uw.gov.pl/urzad/aktualnosci_urzedu/idn:347.html

Aktualności Urzędu

Buzek, Komorowski i Sikorski gościli w Katowicach
| 06.03.2010

fot. Dawid Chalimoniuk
fot. Biuro Prasowe ŚUW

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek gościł dzisiaj w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim na zjeździe stowarzyszenia "Młodzi Demokraci". Mówiąc o historii Polski, o zrywie solidarnościowym, zaapelował, by krytyczny stosunek do przeszłości nie przeszkodził młodym ludziom w budowaniu jedności, niezbędnej do tworzenia dobrej przyszłości Polski.

Buzek podkreślił, że wolność, z której korzystamy, nie jest nieograniczona. "Wolność bywa wykorzystywana w sposób niegodny i nie buduje jedności, która jest nam potrzebna" - powiedział Buzek, apelując, by katowicka debata "Młodych Demokratów" była "zawsze godną i pełną odwagi dyskusją o przyszłości naszej ojczyzny".

Według Buzka, Śląsk to dobre miejsce, by mówić o przyszłości Polski. Ocenił, że Polska ma dzisiaj dobry okres i odzyskuje pozycję międzynarodową. Jak mówił, na tle wielu krajów świata Polska jest krajem relatywnie bogatym", choć nie można zapominać także o obszarach ubóstwa.

Na kongresie gościł także marszałek sejmu Bronisław Komorowski. Zwracając się do młodzieży przypominał, że w polityce ważne jest posiadanie wielkich marzeń, cech, które pozwalają na śmiałe głoszenie własnych poglądów, oraz odwagi. "Szczególnie odwaga o czasie, w konkretnym miejscu, jest absolutnie niezbędna. Nie na zasadzie odwagi po faktach. Odwaga, która wymaga nie tylko zdolności do poświęceń, ale przede wszystkim do wzięcia odpowiedzialności na dziś, jutro i pojutrze" - zaznaczył. W jego ocenie, bez odwagi w głoszeniu poglądów i podejmowaniu decyzji nie ma dobrej polityki.

Według Komorowskiego, ważna w świecie polityki jest stabilność postaw, poglądów, zachowań, a także przewidywalność rozumiana jako wynik zgromadzenia pewnej wiedzy o nas samych. Jak przekonywał, istotna jest także dojrzałość, będąca wynikiem zgromadzenia doświadczeń, wiedzy i umiejętności.

Do Katowic przyjechał także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Mówił m.in. o parytetach dla kobiet, których jest umiarkowanym zwolennikiem. Zaznaczył, że powinny one obowiązywać na jeden lub dwa cykle wyborcze. "Chodzi o to, by raz wyrównać szanse, a potem już „będzie normalnie” - dodał.

"Jeżeli jest się zwolennikiem parytetów dla kobiet, trudno wytłumaczyć, dlaczego nie chce się parytetów dla młodych" - wtrącił Komorowski i podkreślił, że do tej sprawy nie należy podchodzić ideologicznie.

Za PAP

Grafika : drukuj / nie drukuj