Pożar w dawnej cukrowni w Chybiu/fot. A. Kucharzewska
  • Data publikacji 5 lipca 2019

Pożar w dawnej cukrowni w Chybiu opanowany

Wczoraj tuż przed godz. 17 na terenie nieczynnej cukrowni w Chybiu (pow. cieszyński) wybuchł pożar. W akcji gaśniczej brało udział 49 zastępów strażaków, obszar objęty pożarem wynosił 1100m2. Ogień został opanowany, obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska.

Pierwsze działania strażaków polegały na tym, by ograniczyć rozprzestrzenianie się pożaru na następne pomieszczenia – powiedział st. bryg. Adam Wilk, zastępca śląskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Wczoraj wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz zwołał Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. W związku z pożarem substancji nieznanego pochodzenia zdecydowano, aby profilaktycznie wydać ostrzeżenie dla okolicznych mieszkańców w gminach Chybie, Strumień i Czechowice-Dziedzice. Wicewojewoda Jan Chrząszcz zaapelował do mieszkańców tych gmin, aby pozostali w domach oraz nie otwierali okien.

Pożarowi towarzyszyło duże zadymienie. Na miejscu zdarzenia byli wojewódzki inspektor ochrony środowiska ze specjalnym sprzętem do badania powietrza oraz grupa ratownictwa chemicznego z bielskiej komendy PSP.

Nie paliły się ciecze czy niebezpieczne substancje, lecz szmaty i folia składowane w magazynach – przekazał Adam Wilk. – Strażacy z zastępu ratownictwa chemicznego monitorowali stan powietrza w rejonie pożaru. Na szczęście, z uwagi na kierunek i siłę wiatru, nie odnotowano substancji niebezpiecznych, które zagrażałyby mieszkańcom domów położonych najbliżej miejsca pożaru – dodał.

Pomiary wykonane przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska oraz Państwową Straż Pożarną nie wykazały zagrożenia powietrza oraz środowiska. 

Po spotkaniu sztabu wicewojewoda Jan Chrząszcz chwalił współpracę strażaków i samorządowców i dziękował im za zaangażowanie.

Galeria zdjęć

Wróć